{Kasia na Madagaskarze} | e-blogi.pl
_blog kasia-na-madagaskarze
Z centrum Madagaskaru i nie tylko. 2012-07-02

Trochę się zapodziałam w czasie! I dawno tu nie zajrzałam. Chyba już jestem tubylcem bo zima mnie dopadła znienacka, nie spodziewałam się, że jak Malgasz będę pragnąć kurtki zimowej w lipcu;) Na szczęście dostanę przesyłkę z UK z cieplejszymi butami i skarpetkami. Dzięki mamo!
Wszystkie stragany ubraniowe sprzedają teraz kożuchy, kozaki i ciepłe kołdry! Wariactwo! W ciągu dnia jest około 20C ale nad ranem i wieczorami chyba z 10! Nikt nie ma termometra, więc ciężko spytać ale takie mam odczucie;)
Zatęskniłam za wylegiwaniem się na plaży miejskiej po pracy!Hahah. Idealny czas, żeby wyjechać gdzieś na wybrzeże, tam jest zawsze goraco! Tylko tak sobie tylko marzę bo póki co nigdzie się nie wybieram. Chyba, że ktoś z Was postanowi mnie odwiedzić, będzie wtedy pretekst do podróży;)
Madagaskar jest bardzo zróżnicowany pod każdym względem: klimatycznym, krajobrazowym, kulturowym itp.
Mieszka tu ok 18 plemion, różnią się wyglądem, zwyczajami i mówią innymi dialektami, często nie zrozumiałymi dla siebie nawzajem.
Ja mieszkam w centrum wyspy, na płaskowyżu, ok 1500mnp. Klimat jest dużo ostrzejszy, i na szczęście za wysoko na komary malaryczne. Ludzie, którzy tu mieszkają nazywają się Merina.
Ich rysy są bardziej azjatyckie. Przybyli na Madagaskar z Indonezji.
Właściwie Malgasze, szczególnie Ci  "nasi" nie uważają się za afrykańczyków i rozróżniają się wzajemnie przez określenie, że ktoś jest ciemniejszy lub jaśniejszy od drugiego!
Ludzie z wybrzeża są rzeczywiście ciemniejsi i mają wygląd bardziej afrykański.
Te dwie grupy etniczne nie dażą się wzajemną sympatią a trwa to podobno od z czasów kolonizacji, kiedy to ci z wybrzeża pomagali Francuzom kolonizowac kraj.
Merina są potomkami królów Madagaskaru i mają się przez to za lepszych;)


Merina uważają się za bardziej zawansowanych bo budują swoje domy z cegły. Jednak klimat na wybrzeżu jest na tyle gorący, że życie toczy się na zewnątrz i nie potrzeba tu solidnego domu a chatkę z palmy łatwiej odbudować bo corocznym cyklonie.


Kobiety z małej wysepki St Marie ubijają ryż na mąkę przed domem na plaży.


Bardzo uboga rodzina Merina przed swoim domem w centrum Madagaskaru.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]